Cmentarz żydowski w Swarzędzu

Obecnie – teren pomiędzy ul. Harcerską a Poznańską. Postawiono tam budynki mieszkalne, dom kultury oraz harcówkę; wcześniej na terenie byłego kirkutu przez 40 lat funkcjonowało przedszkole.

Źródło: Messtischblatt – rok wyd. 1911, godło 3568

Poniższy tekst jest obszernym fragmentem (cytatem) opracowania autorstwa A. Małyszki*, które dostępne jest na stronie: http://www.kirkuty.xip.pl/swarzedz.htm i stanowi najlepsze kompendium wiedzy nt. cmentarza żydowskiego w Swarzędzu.

Przeludnienie panujące w dzielnicy żydowskiej w Poznaniu powodowało, iż starszyzna gminy podejmowała różne próby rozwiązania tego problemu. Na początku lat dwudziestych XVII wieku, przedstawiciele kahału poznańskiego porozumieli się z Zygmuntem Grudzińskim, właścicielem klucza swarzędzkiego. 3 czerwca 1621 r. podpisali stosowną umowę, na mocy której Żydzi z przeludnionego Poznania, znaleźli możliwość osiedlenia się w Swarzędzu. W przywileju, który otrzymali, znalazł się też zapis dotyczący prawa do posiadania cmentarza. Grudziński zgodził się, aby Żydzi wybrali sobie miejsce i wielkość cmentarza. Mieli mieć również prawo do zbudowania drewnianego płotu, na który właściciel zgodził się dać, za darmo, drewno z własnego lasu.

Posiadanie cmentarza było nieodzowne, ponieważ od najdawniejszych czasów w judaizmie istniał nakaz grzebania zmarłych w ziemi poświęconej. Nie wolno było Żyda chować na cmentarzu nieżydowskim. Poza tym tradycja nakazywała pochowane ciała zmarłego jak najszybciej, już następnego dnia po śmierci, jeśli nie było wówczas święta. Optymalną sytuacją było w związku z tym posiadanie cmentarza w stosunkowo niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania wspólnoty.

Istnieje hipoteza, iż pierwszy cmentarz Żydów swarzędzkich znajdował się niedaleko bóżnicy, na wschodnim skraju parcel żydowskich.

(…) Znany jeszcze niektórym żyjącym mieszkańcom miasta, istniejący do II wojny światowej, kirkut swarzędzkiej gminy znajdował się przy drodze do Poznania, na zachodnim zboczu doliny strugi Mielcuch. Autorzy wydawnictwa o gminach żydowskich w prowincji poznańskiej, z początków XX wieku, A. Heppner i J. Herzberg, napisali, iż cmentarz założono w tym miejscu w momencie założenia gminy. Jeśli przyjąć za właściwe przypuszczenia, iż pierwotnie kirkut znajdował się blisko bóżnicy, to możemy powiedzieć, iż ten przy drodze do Poznania powstał prawdopodobnie w drugiej połowie XVII wieku, kiedy swarzędzka społeczność żydowska rozrosła się. Najpóźniej zaś został tam założony w końcu XVIII wieku, kiedy, ze względów sanitarnych, nakazano zakładanie cmentarzy wszystkich wyznań poza miastami.

(…) Trudno dzisiaj (…) odtworzyć dokładne jego granice, bo zaszło sporo zmian. Niewątpliwie miał kształt nieregularnego, rozciągniętego czworoboku. Z jednej strony (od południa) dochodził do szosy poznańskiej (ul. Poznańska, droga nr 2), od zachodu sięgał do ul. Jesionowej (dawna ul. Napoleońska), koniec muru cmentarnego znajdował się na wysokości dzisiejszej ul. Napoleońskiej (d. ul. Hallera,). Od strony północnej cmentarz schodził w kierunku strumienia Mielcucha, a od wschodu graniczył z terenem mleczarni. (…) możemy przyjąć, iż cmentarz żydowski w Swarzędzu, miał ponad 2,5 hektara powierzchni.

Znany jest opis cmentarza, uczyniony przez Saula Kaatza, urodzonego w Swarzędzu rabina, który po I wojnie światowej znalazł się w Niemczech. Pisząc swoje wspomnienie w 1925 roku, przypominał widok Swarzędza utrwalony w latach młodości, a więc w końcu XIX wieku: Podróżny, który skieruje swe kroki ze stacji kolejowej ku miasteczku, spostrzeże niebawem duży żydowski cmentarz, założony w kształcie nierównego, rozciągniętego czworoboku, którego ogrodzenie dopasowuje się do nierówności terenu. Obejmuje ono obszar 6-ciu morgów i wznosi się wzdłuż, prowadzącej do Poznania szosy, na nieznacznie spadającym zboczu, po którym spływa ku dolinie wąski, szemrzący strumyczek. To, iż na cmentarz wybrano wzniesienie odpowiadało panującym na wschodzie obyczajom. W miasteczku zarówno żydowskie jak i ewangelickie oraz katolickie miejsca pochówku położone są na wzgórzu. Najchętniej chowano zmarłych, o ile miejscowe położenie na to pozwalało, na wzgórzach lub zboczach, gdzie ziemia jest sucha. Również gospodarcze powody miały prawdopodobnie znaczący wpływ, gdyż uzyskanie pagórkowatego terenu było korzystniejsze. W mojej młodości, drewniany most prowadził do furtki, przez, którą wchodziło się na starą, przed 300-laty przeznaczoną na ten cel, część cmentarza, gdzie ziemskie szczątki, dawno zapomnianych, rozpadły się w proch, gdzie liczne szare, polne kamienie pokryte mchem z zatartymi napisami, pokrywały ziemię, gdzie jednak dzisiaj jak setki lat temu, latem śpiewają ptaki, pełno jest pszczół i motyli, a wzrok biegnie po srebrzystej tafli jeziora, błyszczącego w słońcu, ku zielonej wyspie, aż do ciemnych zarysów lasów podkreślających horyzont. Ów drewniany most dawno już nie istnieje, furtka została zamurowana, a nieopodal wznoszą się przemysłowe zabudowania. Od szosy wchodzi się na cmentarz przez kuty w żelazie portal, na którym wisi marmurowa tablica z imieniem jego założycieli (rodziny Salomona Herzoga). Przechodząc przezeń dostajemy się do nowej części cmentarza, z jego białymi mogiłami i pozłacanymi napisami, całość jest otoczona kratą.

Kirkut dzielił się na stary cmentarz, znajdujący się na prawo od wejścia, i nowy cmentarz położony po lewej stronie wejścia. Stara część była zadrzewiona, nowa, schodząca w kierunku jeziora, była, na przełomie XIX i XX wieku, pozbawiona drzewostanu. W najstarszej części, zgodnie z przyjętym na ziemiach polskich zwyczajem, chowano kobiety, mężczyzn i dzieci w oddzielnych kwaterach.

(…) Prawdopodobnie na początku II wojny światowej zdarzały się jeszcze anonimowe pochówki na cmentarzu przy ul. Poznańskiej. Jednak cmentarz został konsekwentnie zniszczony przez hitlerowców w czasie okupacji. Macewy posłużyły do budowy dróg i ulic a może także przy zakładaniu drugiej nitki linii kolejowej Poznań-Warszawa. Budynki i mur cmentarny zostały rozebrane. Na samym kikucie przeprowadzono prace niwelacyjne i uczyniono tam park „tylko dla Niemców”. Do pracy na cmentarzu żydowskim okupanci zmusili polskie dzieci, które między innymi rozbierały ceglany płot otaczający cmentarz. Cegły całe były oczyszczane i układane na stosy, natomiast uszkodzone, po zgnieceniu na miał, posłużyły do wysypywania ścieżek na terenie miasta. Do dnia dzisiejszego pozostał tylko dorodny drzewostan (jesiony) rosnący na terenie kirkutu, poza tym nie zachował się żaden materialny ślad po jego istnieniu (…)”.

Skróty od autorów strony cmentarze-poznania.pl

W 2012 roku w Warszawie, przed Komisją Regulacyjną do spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich, została zawarta ugoda pomiędzy Związkiem Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP a gminą Swarzędz i Skarbem Państwa. Związek zrzekł się wszelkich roszczeń do gruntów po cmentarzu, które pozostaną na zawsze własnością gminy Swarzędz. Gmina zobowiązała się uporządkować teren i w przyszłości urządzić park, jak również oznaczyć to miejsce tablicami upamiętniającymi jego historię i wystawić obelisk o charakterze ekumenicznym, upamiętniający wszystkie swarzędzkie ofiary II wojny światowej.

* Pierwodruk: Małyszka A., Cmentarz żydowski w Swarzędzu, „Miasteczko Poznań”, 2004, nr 4, s. 10-13.

PATRZ TEŻ:

Cmentarz żydowski w Swarzędzu:

http://www.sztetl.org.pl/pl/article/swarzedz/12,cmentarze/2008,/

http://www.mojswarzedz.pl/cmentarz-zydowski

Żydzi w Swarzędzu

http://www.mojswarzedz.pl/zydzi-w-swarzedzu

WYBÓR LITERATURY:

  • Kemlein S., Żydzi w Wielkim Księstwie Poznańskim 18151848. Przeobrażenie w łonie żydostwa polskiego pod panowaniem pruskim, Poznań 2001.

  • Michałowska A., Między demokracją a oligarchią. Władze gmin żydowskich w Poznaniu i Swarzędzu (od połowy XVII do końca XVIII wieku), Warszawa 2000.

  • Michałowska-Mycielska A. (opr. i wstęp), Pinkas kahału swarzędzkiego (1734–1830), Warszawa 2005.

  • Michałowska-Mycielska A., The Jewish Community. Authority and Social Control in Poznań and Swarzędz 16501793, Wrocław 2008.

  • Skupień A., Ludność żydowska w województwie poznańskim w latach 19181938, Poznań 2007.

  • Żydzi w Wielkopolsce na przestrzeni dziejów, pod red. J. Topolskiego i K. Modelskiego, Poznań 1995.

  • http://www.kirkuty.xip.pl/swarzedz.htm (Cmentarze żydowskie w Polsce; dostęp: 19.02.2017)

  • http://www.sztetl.org.pl/pl/article/swarzedz/5,historia/ (Wirtualny Sztetl; dostęp: 19.02.2017)

  • Białek W., Swarzędz 1639-1988, Swarzędz 1988.

  • Małyszka A., Historia Swarzędza 1638-2008 (swarzedz.pbp.poznan.pl/files/historia.pdf – dostęp: 19.02.2017).

  • Swarzędz na starych pocztówkach, Swarzędz 2008 (swarzedz.pl/fileadmin/Swarzedz/Aktualnosci/Nasze_wydawnictwa/album2008.pdf – dostęp: 19.02.2017).

  • Makowski K. A., Słów kilka o dziele Arona Heppnera i Isaaka Herzberga. Aus Vergangenheit und Gegenwart der Juden und der jüdischen Gemeinden in den Posener Landen, [w:] „Zeszyty Swarzędzkie”, 2013, nr 4, s. 30-42.

  • Gmina żydowska w Swarzędzu, fragment pracy A. Heppnera, I. Herzberga, tłum. z j. niem. Mirosława Hoffmann, oprac. Arkadiusz Małyszka, Aurelia Bartoszek, [w:] „Zeszyty Swarzędzkie”, 2013, nr 4, s. 43-58.

  • Cmentarzyska i cmentarze niegrzebalne ziemi swarzędzkiej, E. i W. Buczyńscy, bezpłatny dodatek do „Tygodnika Swarzędzkiego”, Swarzędz 2003.