W rzeczywistości są to dwa – położone na pograniczu Dębca i Świerczewa – współistniejące przestrzennie cmentarze: – dębieckiej par. rzymskokat. pw. Świętej Trójcy; założony w 1924 r.; – wildeckiej par. rzymskokat. pw. Zmartwychwstania Pańskiego; założony w 1931 r.

Źródło opisu oraz współczesnego planu: H. Hałas, „Dębieckie cmentarze” [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2004, nr 1 („Dębiec”), s. 143-181.
Kolaż planu sytuacyjnego cmentarza (2002 r.) oraz fragmentu arkusza 3667 Posen-Süd Bildplan – niemieckiej fotomapy z lat 1939-1944 udostępnionej na stronie Mapster – Mapy archiwalne Polski i Europy Środkowej.

„Na kształcie przestrzennym obu cmentarzy zaciążyły rygorystycznie przestrzegane zasady symetrii i osiowości. Rozplanowane na rzucie zbliżonym do kwadratu zostały rozwiązane w oparciu o geometryczny podział powierzchni na regularne kwatery grzebalne. Wcześniejszy cmentarz Św. Trójcy, położony po południowej stronie wysadzanej klonami ul. Samotnej, uzyskał skromniejszą kompozycję, z biegnącą pośrodku główną osią widokową ze szpalerem topól włoskich, która została przecięta dwiema alejami prostopadłymi wydzielającymi prostokątne kwatery grzebalne. Miejsce skrzyżowania głównej alei topolowej z aleją brzozową akcentowały monumentalne architektoniczne grobowce w formie tryptyków, których półkolisty kształt zarysowywał naroża kwater. Ich tło tworzyły malownicze skupiska żywotników. Zwornikiem kompozycyjnym stało się drugie skrzyżowanie, pośrodku którego zbudowano kostnicę, a za nią dalszy odcinek głównej osi wysadzono klonami. Bogatszą formułę nadano cmentarzowi Zmartwychwstania Pańskiego, o czym niewątpliwie zdecydował fakt, że był ponad dwukrotnie większy (…). Układ nekropolii wyznaczały dwie podwójne, krzyżujące się czterokrotnie osie, dzięki czemu powstała regularna kratownica z zespołem rozłożonych symetrycznie prawie kwadratowych pól grzebalnych. Wszystkie aleje ocieniały szpalery lipowe. Dominantę kompozycyjną stanowiła skrajna aleja w osi wschód-zachód, na wprost głównej bramy wjazdowej położonej przy ul. Rydzyńskiej od strony torów kolejowych, na którą zostały nanizane istotne akcenty kompozycyjne. Pierwszym z nich był wysoki, prostopadłościenny cokół o ceglanym licu z otynkowanymi płycinami zwieńczony drewnianym krzyżem, który stanął pośrodku kolistego placu. Otaczały go świerki posadzone w parach pomiędzy rozchodzącymi się odeń lipowymi szpalerami, w tle których widniały grupy żywotników. W ognisku drugiego skrzyżowania wzniesiono w 1933 r. nieistniejącą już kostnicę (…)”.

Źródło: Mapster – Mapy archiwalne Polski i Europy Środkowej.

Fragment arkusza P39 S24D Poznań-Południe z 1933 r. w opracowaniu Wojskowego Instytutu Geograficznego.
– kolorem zielonym oznaczono starszy, „południowy” cmentarz Św. Trójcy;
– kolorem niebieskim – rozdzielająca cmentarze ul. Samotna przecinające tory kolejowe;
– kolorem czerwonym – nowszy, „północny” cmentarz Zmartwychwstańców.

Plan nekropolii wraz z podziałem na kwatery, przygotowany przez odwiedzających cmentarz, mający ułatwić poszukiwania grobów. (jesień 2018 r.)


Zwany „cmentarzem dębieckim” lub cmentarzem „pod Luboniem”. Założony pomiędzy torami linii kolejowej Poznań-Wrocław a przepływającą pośród pól i nieużytków Górczynką jako nekropolia dla mieszkańców Dębca. Dotąd korzystali oni z cmentarza parafii pw. św. Floriana w Wirach. Po włączeniu Dębca w granice Poznania w 1925 r., rozwiązaniem o znaczeniu nie tylko praktycznym dla tamtejszej społeczności, ale i kwestią prestiżu stało się erygowanie własnej parafii. Tę wydzielono z parafii w Wirach dopiero w 1928 r. Wraz z wybudowaniem kościoła pw. Św. Trójcy, na istniejącym już cmentarzu postawiono kostnicę, a samą nekropolię obwiedziono solidnym parkanem. Cmentarz Św. Trójcy znajduje się w części południowej nekropolii. Wytyczona wówczas ul. Samotna rozgraniczała cmentarze – na północ od niej rozciągał się „cmentarz Zmartwychwstańców”, jak mówiono. Ten powstał dopiero kilka lat po wydzieleniu parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego i budowie wildeckiego kościoła, w którym gospodarzem był zakon Zmartwychwstańców. Nowy kościół powstawał w imponującym tempie m.in. dzięki darowiznom zakonników z USA. Wildzianie byli dotąd parafianami Bożego Ciała i swoich zmarłych grzebali na cmentarzu przy ul. Bluszczowej (a w ostatnim okresie – również na cmentarzu Św. Trójcy). Od 1931 r. problem znikł – założono wówczas drugi, „północny” cmentarz przy Samotnej. Wildzianie należący do parafii Zmartwychwstania Pańskiego tam właśnie kończyli ziemską wędrówkę w ostatnich latach przed II wojną światową.

Źródło zdjęcia: M. Mrugalska-Banaszak, „Przedwojenna Wilda. Najpiękniejsze fotografie”, 2011, s. 91.

Kondukt pogrzebowy zmierzający na cmentarz przy ul. Samotnej, miał do pokonania 4 kilometry idąc najpierw Pamiątkową, dalej Górną Wildą. Żałobnicy mijali budynki przemysłowe dawnych fabryk Moegelina, Paulusa i braci Lesserów – wówczas już przejęte przez spółkę H. Cegielski Towarzystwo Akcyjne w Poznaniu.

ryc. 34, H. Hałas, „Dębieckie cmentarze” [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2004, nr 1 („Dębiec”), s. 143-181.

Dla ich wygody, w 1933 r. wybudowano i na tym cmentarzu kostnicę. „Główny korpus kostnicy (o wymiarach ok. 10x6m) nakrywał wysoki, dwuspadowy, ceramiczny dach ograniczony od frontu dekoracyjnym, trójlistnym szczytem, którego pole ożywiała kolista blenda. Do elewacji frontowej kaplicy przylegały symetrycznie dwie kwadratowe kruchty o płaskich dachach. Gładkie otynkowane elewacje z kwadratowymi i prostokątnymi oknami opinały podwójne pasy profilowanego gzymsu”. Na zdjęciu: kostnica na cmentarzu Zmartwychwstania Pańskiego zbudowana w 1933 r. wg projektu Stefana Korcza po przebudowie na kaplicę NMP Matki Kościoła, fot. z końca lat 60. XX w. Ze zb. Nikodema Kowalskiego. Opis: H. Hałas, „Dębieckie cmentarze” [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2004, nr 1 („Dębiec”), s. 143-181.

Pogrzeb Romana Jasiewicza, 1934 r. Z archiwum rodzinnego udostępniła p. Joanna Pietrowicz.

Pogrzeb Czesławy Jasiewicz, 1933 r. Z archiwum rodzinnego udostępniła p. Joanna Pietrowicz.

W pierwszych dniach września 1939 r. przy Samotnej pochowano ofiary bombardowań; później – również ofiary terroru. Cmentarz funkcjonował do lata 1941 r., kiedy okupujący Poznań Niemcy zdecydowali o zamknięciu dla pochówków cmentarzy parafialnych. Liczba grobów podwoiła się w latach 1941-42, kiedy – rękoma Żydów z podobozu Nebenlager Martin-Friedhof – zlikwidowano cmentarze nowofarny i nowoświętomarciński z terenów obecnych MTP. Zwyczajowo panujący w takich sytuacjach chaos, skutkował nieładem podczas powtórnych pochówków. Ze znanej dokumentacji z tego okresu wynika, iż w jednym grobie może znajdować się kilka trumien itp. Starano się jednak odwzorować pierwotny układ grobów, czego dowodzą czytelne do dziś numerowane tabliczki wkopane w ziemię w regularnych odstępach. W tym samym czasie rozebrano kostnicę Św. Trójcy.

Grób Ewy Iczakowskiej; po 1938 r. Z archiwum rodzinnego udostępniła p. Hanna Majewska.

Świadkowie twierdzą, iż na terenie cmentarza istnieje zbiorowa mogiła jeńców niemieckich, których zwłoki Rosjanie w 1945 r. wyrzucili z pociągu przy torach na wysokości cmentarza. Dotąd nie udało się tego potwierdzić, mimo badań terenowych. Kilka pochówków odbyło się jeszcze tuż po wojnie, jednak zasadniczo, od 1945 r. cmentarz (traktowany jako jeden podmiot) pozostaje nieczynny dla pochówków. Po wywłaszczeniu przez państwo w 1954 r. wielokrotnie stanowiono o jego likwidacji (np. 1973 r.), jednak ostatecznie nie doszło do niej. Degradacja terenu postępuje; przyspieszyła po rozebraniu dawnej kostnicy Zmartwychwstańców w 1995 r., kiedy ta przestała pełnić funkcję samodzielnego Ośrodka Duszpasterskiego dla Świerczewa.

Nekropolia stała się miejscem libacji, a liczne kradzieże części żeliwnych, metali kolorowych oraz kamienia spowodowały, że straciła walor skansenu międzywojennej sztuki sepulkralnej. Najcenniejsze nagrobki przeniesiono w 2003 r. do lapidarium na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan.

Koniec lat 90. XX w. Pomnik nagrobny Geni Hryniewiczówny – widoczny również w logo Cmentarze Poznania w prawym dolnym narożniku fotografii – stojący jeszcze na cmentarzu przy Samotnej. Nim trafi do lapidarium na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan, rzeźba zostanie obalona i – w rezultacie – uszkodzona. Zdjęcie ze zbiorów prywatnych udostępniła Karolina Zielazek-Szeska.

Posąg NMP Niepokalanie Poczetej na grobie Henryka Grygiela (zm. 1938) na cmentarzu Zmartwychwstania Pańskiego, fot. z końca lat 30. XX w. Ze zb. Mikołaja Pietraszaka Dmowskiego.
Porównanie ze stanem z października 2018 r.  Opis: ryc. 42, H. Hałas, „Dębieckie cmentarze” [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2004, nr 1 („Dębiec”), s. 143-181.

 

Teren nekropolii przy Samotnej od 2006 r. wpisany jest na listę zabytków nieruchomych. W latach 1997 oraz 2007 sformalizowano przekazanie całego obszaru (tj. obu cmentarzy) na własność parafii Zmartwychwstania Pańskiego. Obecnie – ponieważ na zabytkowym terenie należącym do KK znajdują się groby wojenne – podlega on decyzjom, nadzorowi i opiece kilku instytucji: wojewody (oraz pośrednio jednostkom UMP – ZZM i MKZ), IPN oraz centrali zakonu Zmartwychwstańców.

Zdjęcia z archiwum autorów strony (październik 2018 r.)

Od wielu lat podkreśla się obojętność tych instytucji oraz przewiduje się rychłą likwidację nekropolii, mimo interwencji społeczników i potomków osób tam pochowanych. Szczegółowo przedwojenne dzieje cmentarzy oraz sytuację współczesną analizuje Maciej Czarnecki w swojej monografii: „Dzieje nekropolii przy ulicy Samotnej w Poznaniu”, Poznań 2010. Natomiast obszerny artykuł Hanny Hałas, „Dębieckie cmentarze” (KMP 2004/1) doskonale opisuje artystyczne i architektoniczne walory obu parafialnych nekropolii.

Wybrane fragmenty wspomnienia pośmiertnego Jadwigi Sadowskiej-Nyga, wieloletniej opiekunki cmentarza, żony ostatniego zarządcy; źródło: Rocznik WTG „Gniazdo” 2011, spisała: Beata Kuźlan.

 

Zapraszamy do śledzenia albumu Cmentarz rzymskokatolicki przy ul. Samotnej w Poznaniu na naszym Facebooku – znajdą Państwo tam wiele dodatkowych materiałów, komentarzy i linków do multimediów -> link