Cmentarz powstał z inicjatywy Maksymiliana Siwińskiego, którego starania o założenie parafialnej nekropolii zwieńczył zapis hipoteczny w roku 1938. Po śmierci, na cmentarzu złożono w grobie jego serce, o czym informuje zachowana do dziś tabliczka na mogile; był to również jeden z pierwszych pochówków w tym miejscu, które od roku 1939 zaczęto regularnie wykorzystywać do grzebania zmarłych. Formowanie parafii oraz budowę kościoła przerwała II wojna światowa; wcześniej posługę duszpasterską nad wiernymi z Antoninka sprawowała parafia ze Swarzędza. W trakcie okupacji potrzeby duchowe wierni zaspokajali w parafii pw. św. Wojciecha w Poznaniu.

Wraz z powstaniem pobliskiego Cmentarza Komunalnego nr 1 Miłostowo (wówczas nazywanego cmentarzem Regionalnym) poznańscy urzędnicy miejscy zaczęli poddawać w wątpliwość sens istnienia cmentarza parafialnego. Z zachowanej dokumentacji wynika, iż los cmentarza został przesądzony już w roku 1948, kiedy – wraz z innymi poznańskimi nekropoliami – został przeznaczony do zamknięcia.

Widok na cmentarną furtkę od strony ul. Leśnej. Pozostałością solidniejszego ogrodzenia są murki z klinkierowej cegły…
Źródło zdjęcia: http://poznan.naszemiasto.pl/; zdjęcie w 2012 r. wykonał Stanisław Bartoszewski.

Dyspozycję o zamknięciu urzędnicy miejscy oraz ministerialni powtarzali kilkukrotnie, reagując w latach 50. i 70. na próby odwoławcze i wnioski o restytucję cmentarza. Na początku lat 1980. w poznańskim Biurze Planowania Przestrzennego pojawiła się koncepcja reaktywowania cmentarza, według jej autorów – zamkniętego w 1962 r. Zwracano uwagę, iż ostatni pochówek miał miejsce w roku 1950 (lub 1951). Pomysł upadł, jako nieuzasadniony wobec bliskości cmentarza komunalnego.

Powierzchnia cmentarza zajmuje około 1 ha, przy czym groby zajmowały 0,60 ha. Znajdowała się na nim jedna studnia kopana, a łączna długość ścieżek cmentarnych wynosiła 200 m. W centralnym miejscu cmentarza stał – połamany obecnie – krzyż. Obiekt odznaczał się korzystnymi warunkami terenowymi – płaską powierzchnią, porośniętą samosiewem sosny; gleby rozpoznano jako piaski luźne, a wody gruntowe oznaczono na głębokości 4 m. Dawne ogrodzenie, to obecnie rdzewiejąca siatka rozpięta pomiędzy betonowymi słupkami oraz kilkoma murkami z klinkierowej cegły.

Zachowało się kilkadziesiąt mogił ziemnych, obecnie zarośniętych, ulegających degradacji powodowanej czynnikami przyrodniczymi; w lepszym stanie są groby kryte płytą, betonowe i kamienne. Zaskakuje znaczna ilość grobów dziecięcych.

Łukasz Jastrząb w swojej książce „Likwidacje cmentarzy rzymskokatolickich w Poznaniu po roku 1945” podaje, iż księga zgonów parafii z lat 1945-50 odnotowuje 95 osób pochowanych na cmentarzu. W przypisie do fragmentu poświęconemu nekropolii autor wymienia nazwiska osób ekshumowanych w latach 1960.; za księgą cmentarną Cmentarza Komunalnego nr 1 Miłostowo wynotowuje jako osoby przeniesione z Antoninka:

  • Cepel, Antoni (03.02.1887-29.07.1940);
  • Kaczmarek, Antoni, b. d.;
  • Majewski, Józef (ur. w 1947 r.);
  • Sobański, Wincenty (zm. 17.09.1946);
  • Strejczyk, Henryka (06.06.1914-25.08.1940);

Na cmentarzu tym pochowano ofiary walk o Poznań z 1945 r., m.in. ku pamięci Kazimierza Hepkowskiego oraz jego żony postawiono krzyż z tabliczką informującą, iż Jadwiga zginęła „na tym terenie” podczas ostatnich działań wojennych.

Odnotować należy nazwiska osadników (reemigrantów) z Westfalii oraz repatriantów z Grodna i okolic – pobliska stacja kolejowa była w 1945 r. punktem przesiadkowym przesiedleńców z Kresów Wschodnich podążających na Ziemie Odzyskane (do wybudowanej w 1912 r. stacji Antoninek docierał pociąg szerokotorowy). 

(zdjęcie ze zbiorów autorów strony , styczeń 2017)

Zachował się grób małżeństwa Mańkowskich; Franciszek Mańkowski był pisarzem politycznym oraz posłem na Sejm Ustawodawczy 1919-1922 oraz II kadencji w latach 1928-1929.

Parafialna Księga Zmarłych. Źródło: archiwum parafii pw. Ducha Świętego w Antoninku.
Zdjęcie zostało wykorzystane w projekcie multimedialnym pt. „Raz, dwa, trzy, Antoninek patrzy!” autorstwa uczniów Gimnazjum nr 22 im. Dezyderego Chłapowskiego w Poznaniu-Antoninku.

Indeks nazwisk przygotowany przez autorów strony uzupełnia wykaz Łukasza Jastrząba o imiona, nazwiska oraz daty urodzenia i śmierci odczytane z nagrobków w trakcie wizji lokalnej.

Cmentarz dalej odwiedzany jest przez członków rodzin pochowanych tam osób, przede wszystkim okolicznych mieszkańców, z relacji których wynika, iż spoczywają tam ich dziadkowie lub pradziadkowie. Tradycją pobliskiej szkoły, Gimnazjum nr 22 im. Dezyderego Chłapowskiego w Poznaniu, stała się akcja sprzątania nekropolii dawnych mieszkańców Antoninka przed dniem Wszystkich Świętych.

[Powyżej] Kondukt pogrzebowy zmarłego tragicznie Zygfryda Kocha w drodze na cmentarz parafialny przy ul. Leśnej; być może fotografię wykonano na cmentarzu, który wówczas, tj. w 1950 r. nie był całkowicie zadrzewiony.

Z relacji rodziny: Zygfryd, zdanie egzaminu zawodowego z krawiectwa, świętował z kolegami nad Wartą. W chwili nieuwagi porwał go wir i chłopak zniknął pod wodą. Poszukiwania trwały kilka dni; bez rezultatu. Wreszcie, Zygfryd ukazał się swojej matce we śnie i mówiąc: „Mamusiu, ja tutaj jestem” – wskazał miejsce, w którym później rzeczywiście odnaleziono ciało…
(Zdjęcie pochodzi ze zbiorów rodzinnych; publikujemy je dzięki uprzejmości p. Elżbiety Koch.)

Warto zauważyć, iż dostęp do cmentarza mieszkańcom Antoninka utrudnia droga krajowa nr 92, dawniejsza Szosa Warszawska, która w obecnej formie – jezdni wielopasmowej – powstała w latach 70. XX w., ale już wcześniej uniemożliwiała łatwy przejazd konduktu żałobnego z kaplicy na cmentarz. Do nekropolii można również dotrzeć jadąc od strony Zielińca ul. Leśną, przez co cmentarz ten bywa nazywany „starym cmentarzem na Zielińcu”.

[Powyżej, zdjęcie z lipca 2018] „- Przychodzimy tu na grób mamy – wyjaśnia starszy pan odgarniający liście z betonowego nagrobka. – Trzeba trochę posprzątać, kwiat postawić, ale nie za dużo, bo tu ani ogrodzenia, ani stróża nie ma, to każdy może wejść i ukraść. To cmentarz parafii w Antoninku jest, ale nieczynny.
Dlaczego nieczynny? Mężczyzna wzrusza ramionami.
– A kto to wie? Może dlatego, że Miłostowo blisko – mówi. – Albo że do kościoła to teraz przez Warszawską trzeba iść, a jak z konduktem tutaj przejść przez ulicę? Zresztą tu niewielu ludzi już przychodzi. To wszystko stare groby. Nie ma już komu dbać”…

PORÓWNAJ:

– fragment dotyczący cmentarza na ul. Leśnej w Antoninku wraz z przypisami na s. 25-26;

– Tabela 5. Księga zmarłych 1945-1950 parafii pw. Ducha Świętego w Poznaniu (Antoninek), s. 65-75.

 

 

 

Indeks nazwisk w opracowaniu (28 – stan na 18.01.2017)

NazwiskoImięData urodzeniaData śmierciUwagiNagrobek
BłochHeniu07.07.193725.01.1945zmarł śmiercią tragicznązdjęcie
CeybaGertruda19091950zdjęcie
ChojanównaLongina9.2.194020.11.1946zdjęcie
CzerwińskaJaneczka19501950zdjęcie
DrabEdziu10.10.194605.07.1948zdjęcie
DzierlaKatarzyna18551941zdjęcie
GrześkowiakKatarzyna186817.05.1948zdjęcie
KalińskaBronisławażyła 50 latzdjęcie
KalwacińskaHelenazdjęcie
KozielczykMarylka
KublickaFelicja1940zdjęcie
MańkowskaJoanna18801947zdjęcie
MańkowskiFranciszek18721948zdjęcie
NowakJózef19031948zdjęcie
NowakJózef3.1.188902.07.1947zdjęcie
PawłowskiIgnacy8.10.?zdjęcie
PolakJoanna18.07.193220.07.1940zdjęcie
RadońskiAleksander15.02.186027.01.1945zdjęcie
ReszkeLudwikazdjęcie
Sroka-GałeckiCzesław19421946zdjęcie
StachowiakLudwika20.08.187418.02.1947?zdjęcie
StrzyżewskiKazimierz19061948zdjęcie
StępniewskaMałgorzata19221947zdjęcie
SzymczykowaDominika19.3.189014.5.1949zdjęcie
TurtońKatarzynazdjęcie
TurtońJakubzdjęcie
WaligórskiKlemens11.11.188421.04.1950zdjęcie
ŁukaszewiczJózefazdjęcie